11/11/2024
Yerba mate, ceniona za swoje pobudzające właściwości i bogaty smak, zdobywa coraz większą popularność na całym świecie. Coraz częściej sięgają po nią zarówno osoby dbające o zdrowie, jak i ci, którzy szukają alternatywy dla kawy. Im więcej zainteresowanych, tym więcej rodzi się pytań, plotek i kontrowersji. Jedną z najczęściej pojawiających się wątpliwości jest jej potencjalna rakotwórczość. Czy te obawy są słuszne? Czy yerba mate jest rakotwórcza? Czas oddzielić fakty od mitów i przyjrzeć się bliżej tej kwestii, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i pozwolić Ci cieszyć się tym wyjątkowym napojem bez obaw!
W dzisiejszym świecie, gdzie informacja rozprzestrzenia się błyskawicznie, łatwo natknąć się na sensacyjne doniesienia, które budzą niepokój. Yerba mate, mimo swoich niezaprzeczalnych zalet, stała się obiektem takich spekulacji. Celem tego artykułu jest dogłębna analiza dostępnych badań naukowych, wyjaśnienie źródeł kontrowersji oraz przedstawienie rzetelnych informacji, które pozwolą Ci podjąć świadomą decyzję dotyczącą spożywania tego napoju. Przygotuj się na podróż przez świat nauki, by raz na zawsze rozwiać pytanie: kiedy yerba jest rakotwórcza?
„Zielony skarb” Ameryki Południowej
Yerba mate od wieków cieszy się ogromną popularnością w krajach Ameryki Południowej, takich jak Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj. Napar przygotowywany z liści ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis) znany jest ze swoich licznych właściwości zdrowotnych i jest nieodłącznym elementem tamtejszej kultury. Zawiera on naturalną kofeinę (często nazywaną mateiną), co czyni go doskonałym źródłem energii i poprawia koncentrację, ale to tylko początek jego dobroczynnego działania. Yerba mate jest prawdziwą skarbnicą witamin (A, C, E, z grupy B), minerałów (potas, magnez, żelazo, cynk, wapń) oraz potężnych przeciwutleniaczy, takich jak polifenole i kwas chlorogenowy.

Te składniki odżywcze w połączeniu wspierają układ immunologiczny, poprawiają funkcjonowanie mózgu, wspomagają metabolizm, a nawet mogą przyczyniać się do redukcji masy ciała. To także nieodłączny element kultury południowoamerykańskich krajów. Jest to nie tylko sposób na pobudzenie, ale też ważny rytuał społeczny. Wspólne picie mate z jednego naczynka (matero) za pomocą specjalnej rurki (bombilli) jest symbolem przyjaźni, gościnności i więzi międzyludzkich. Nic dziwnego, że yerba mate zyskała miano „zielonego złota” Indian Guarani, którzy jako pierwsi odkryli jej dobroczynne działanie i przekazali wiedzę o niej kolejnym pokoleniom.
Jednak mimo licznych korzyści zdrowotnych i rosnącej popularności również poza Ameryką Południową, temat yerba mate budzi czasem kontrowersje. W ostatnich latach pojawiały się doniesienia sugerujące, że yerba mate może być rakotwórcza. Co jakiś czas internet i media społecznościowe zalewają komentarze i artykuły sugerujące związek między yerba mate a powstawaniem raka. Czy te doniesienia są prawdziwe? Czy yerba mate jest rakotwórcza? To pytanie zadaje sobie wielu miłośników tego napoju. W tym wpisie postaramy się rozwiać wszelkie wątpliwości i przyjrzeć się bliżej, skąd biorą się plotki i budzące grozę kontrowersje.
Czy yerba mate jest rakotwórcza? Źródła kontrowersji
Napar z ostrokrzewu paragwajskiego, podobnie jak inne pobudzające napoje – kawa, herbata czy energy drinki – ma zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników. Faktem jest, że wśród wymienionych źródeł kofeiny i pobudzenia, yerba mate jest nam znana najmniej, a wszystko, co nieznane, traktujemy z dozą nieufności. Taka już ludzka natura. Przez lata wokół yerba mate narosło wiele plotek i spekulacji, a jedną z najczęściej powtarzanych jest ta o jej potencjalnej rakotwórczości. Ale skąd właściwie biorą się te kontrowersje? Czy yerba jest rakotwórcza, czy to tylko mit?
Obawy te mają swoje źródło w badaniach przeprowadzonych na przełomie XX i XXI wieku, które wykazały potencjalny związek między piciem yerba mate a zwiększonym ryzykiem raka przełyku u mieszkańców Ameryki Południowej. Po opublikowaniu wyników tych badań prasę i internet zaczęły zalewać fale doniesień o rzekomej szkodliwości yerba mate. Jednym z pierwszych był tekst opublikowany w 2009 roku w dużym, amerykańskim dzienniku LA Times pod tytułem „Yerba mate: Sip, don’t gulp”. Autorka artykułu, wyrywając z kontekstu informacje zawarte w naukowych publikacjach, nawoływała do ostrożnego podchodzenia do tematu yerba mate, szeroko promowanej w kampaniach marketingowych jako zdrowsza alternatywa kawy. Na podstawie tego tekstu zaczęły powstawać kolejne medialne rozważania na temat tego, czy yerba mate jest szkodliwa – bez dokładnego researchu i znów wyrwane z kontekstu. Jak grzyby po deszczu tego typu doniesienia pojawiają się do dziś. A ile jest w nich prawdy? Przyjrzyjmy się faktom.
Co mówią badania? Czas na naukowe fakty
Wspomniane wcześniej badania na temat szkodliwości yerba mate przeprowadził w latach 1990-2004 wraz ze swoim zespołem specjalistów urugwajski badacz Eduardo De Stefani. Na przestrzeni niemal 15 lat naukowcy przeprowadzili dziesiątki analiz, obejmujących kilkanaście tysięcy pacjentów. Ich celem było zbadanie związku yerba mate z rakiem przełyku. Wśród pacjentów przeprowadzano wywiady i kwestionariusze, w których pytano m.in. o wiek, płeć, edukację, dochód, wzrost i wagę, związek z alkoholem i papierosami oraz sposób konsumpcji yerba mate.
Wyniki jednej z tych analiz, opublikowane w 1996 roku, wskazały, że wśród osób pijących yerba mate regularnie ryzyko zachorowania na raka wzrasta nawet o 60%. W 1991 roku związek yerba mate (a także herbaty i kawy) z rakiem wskazała w swojej monografii również Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), działająca przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a napar z ostrokrzewu paragwajskiego wpisano do grupy 2A, jako produkt prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi. To brzmi poważnie i groźnie. Nic dziwnego, że temat wzbudził sensację i liczne podejrzenia, podsycając obawy o zdrowie miłośników yerba mate.
Dopiero w 2016 roku agencja IARC rzuciła nowe światło na sprawę. Opublikowane dotąd badania na temat związku yerba mate z rakiem poddano ponownej, szczegółowej weryfikacji. Stwierdzono, że wyciągając wnioski z analiz przeprowadzonych przez De Stefaniego, nie wzięto pod uwagę kilku niezwykle istotnych czynników. Grupą badanych pacjentów były osoby chore, mężczyźni z niskich warstw społeczno-ekonomicznych, o ograniczonym dostępie do pełnowartościowej, zdrowej diety i przede wszystkim – nałogowi palacze tytoniu. Te czynniki, w tym przede wszystkim palenie tytoniu, które jest silnym czynnikiem rakotwórczym, podważają wyniki całego badania, niestety wzięto je pod uwagę dopiero kilkanaście lat później, co doprowadziło do lat niepotrzebnych obaw.
IARC obaliła wnioski wysunięte w wydanej przez siebie monografii. Stwierdzono, że nie ma jednoznacznych dowodów na to, że yerba mate jest rakotwórcza sama w sobie, a napar pity w temperaturze maksymalnie 65°C zakwalifikowano do grupy 3, jako produkt, który nie podlega klasyfikacji pod względem rakotwórczości dla ludzi. Oznacza to, że nie ma wystarczających dowodów, by uznać yerba mate za substancję rakotwórczą. Niemniej, pozostaje kilka kwestii, które mogą łączyć yerbę z kancerogennym działaniem – ale tylko w specyficznych, często ignorowanych w mediach kontekstach. O te kwestie wciąż zahaczają sensacyjne artykuły. Ale czy faktycznie jest czego się obawiać?
Co w yerba mate może budzić obawy?
Mimo obalenia bezpośredniego związku, wciąż pojawiają się pytania o konkretne aspekty yerba mate, które mogłyby wzbudzać niepokój. Otóż jednym z głównych powodów do obaw, często wyolbrzymianym w mediach, jest obecność wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) w yerba mate. Te szkodliwe związki powstają m.in. podczas niecałkowitego spalania substancji organicznych. W yerba mate mogą pojawić się więc w wyniku tradycyjnego suszenia liści za pomocą dymu i ognia, co jest powszechną metodą w Ameryce Południowej. WWA mogą przyczyniać się do rozwoju nowotworów, a to wywołało falę spekulacji na temat tego, że yerba mate może być rakotwórcza. Sucha informacja o tym, że w yerbie mogą występować szkodliwe, rakotwórcze substancje przerazi każdego.
Warto jednak zaznaczyć, że ilość WWA w naparze z ostrokrzewu wcale nie jest większa niż w innych popularnych produktach spożywczych, które spożywamy na co dzień. Co więcej, te związki znajdują się nawet w świeżych owocach i warzywach, choć w śladowych ilościach! I właśnie tej informacji często brakuje w medialnych doniesieniach, które koncentrują się jedynie na wzbudzaniu sensacji. Według badań, stężenie WWA w tradycyjnej yerba mate wynosi około 30 μg/kg. Dla porównania, spójrzmy na poniższą tabelę, która przedstawia stężenie WWA w różnych produktach:
| Produkt | Średnie stężenie WWA (μg/kg) |
|---|---|
| Yerba Mate (tradycyjna) | 30 |
| Herbata (liście) | 21 |
| Kawa palona | 13 |
| Sałata | 3-12 |
| Jabłka | 30-60 |
| Wędzone mięso | 50 |
| Mięso grillowane | do 320 |
Dopiero w takim zestawieniu można wyciągnąć obiektywny wniosek – szkodliwe substancje występują w yerbie tak samo, jak w innych produktach spożywczych, po które sięgamy na co dzień, ale ich ilość nie zagraża naszemu zdrowiu. Gdyby tak było, spożywanie wielu produktów zostałoby zabronione przez odpowiednie instytucje, które dokładnie badają żywność i ustalają normy bezpieczeństwa. Kluczowe jest zrozumienie, że obecność WWA w yerba mate nie jest unikalna ani wyjątkowo wysoka w porównaniu do innych często spożywanych produktów.

Drugim, wymienianym przez badaczy czynnikiem, który może wpływać na ryzyko zachorowania na raka, jest temperatura naparu. Picie bardzo gorących napojów, powyżej 65°C, niezależnie od tego, czy jest to yerba mate, kawa, czy herbata, może podrażniać gardło i przełyk, zwiększając ryzyko rozwoju nowotworów. Naczynia krwionośne rozszerzone pod wpływem wysokiej temperatury znacznie lepiej przyswajają substancje – zarówno dobre, jak i szkodliwe. Picie gorących napojów w połączeniu z np. paleniem papierosów może okazać się mieszanką wybuchową, potęgującą negatywne skutki dla zdrowia.
Ale w gruncie rzeczy, ryzyko zachorowania na raka podczas picia yerba mate jest dokładnie takie samo, jak podczas spożywania każdego napoju o wysokiej temperaturze, nawet czystej, gorącej wody. To nie napoje same w sobie są rakotwórcze, ale sposób ich picia może zwiększyć ryzyko zachorowania! Dlatego, niezależnie od tego, czy pijemy yerbę, kawę czy herbatę, ważne jest, aby spożywać je w umiarkowanej, nie za wysokiej temperaturze, pozwalając im ostygnąć do przyjemnej do picia ciepłoty. Jako ostateczny dowód na to, że – pomimo wielu sensacyjnych doniesień – yerba mate jest napojem bezpieczne do spożywania, przytoczmy jedną z najnowszych publikacji naukowych z 2023 r. Stwierdzono w niej, że nie dość, że nie ma dowodów na to, że substancje zawarte w yerbie samej w sobie (bez uwzględniania innych czynników) zwiększają ryzyko raka przełyku, to na dodatek istnieją przesłanki do tego, by jej przeciwutleniające właściwości znalazły zastosowanie w terapii antynowotworowej w przyszłości, co otwiera nowe, obiecujące perspektywy.
Pij yerba mate mądrze i bezpiecznie!
Podsumujmy wszystkie informacje i spróbujmy ostatecznie odpowiedzieć na pytanie: czy yerba mate jest rakotwórcza? Najnowsze badania jednoznacznie wskazują, że napar sam w sobie nie jest szkodliwy, ale tak jak każdy inny produkt spożywczy, wymaga świadomego i mądrego podejścia do konsumpcji. Mit o jej rakotwórczości został obalony, a prawdziwe ryzyka wiążą się raczej z ogólnymi nawykami żywieniowymi i stylem życia, a nie z samym naparem.
Dla tych, którzy cenią sobie smak i właściwości yerba mate, mamy dwie praktyczne wskazówki, które pozwolą cieszyć się pysznym naparem bez obaw o zdrowie, maksymalizując korzyści i minimalizując potencjalne ryzyka:
- Picie yerba mate w odpowiedniej temperaturze. Wiele razy na naszym blogu powtarzamy, jak ważna jest odpowiednia temperatura parzenia yerba mate – maksymalnie 70-80°C. Jak widać, nie chodzi tu tylko o cenne właściwości ostrokrzewu, które „zabijane” są w zbyt gorącej wodzie. Temperatura wody ma też ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. Nie zalewajcie yerba mate wrzątkiem! Zbyt gorąca woda nie tylko niszczy delikatne związki chemiczne w liściach, ale przede wszystkim może podrażniać przełyk. Zamiast pić gorącą yerbę tuż po zalaniu wodą, pozwólcie jej trochę ostygnąć. Ciepły, ale nie gorący napar jest równie smaczny, a znacznie mniej szkodliwy dla błon śluzowych.
- Wybieranie produktów wysokiej jakości. Kupujcie yerba mate od renomowanych producentów, którzy stosują nowoczesne metody suszenia, ograniczające powstawanie WWA. Substancje te, choć w nieprzekraczających norm ilościach, mogą pojawić się w yerbie produkowanej tradycyjną metodą – suszonej za pomocą ognia i dymu. To naturalny proces i dla większości ludzi nie stanowi problemu, ale dla tych, którzy mają wątpliwości lub są szczególnie wrażliwi, na szczęście istnieje alternatywa – brazylijska odmiana yerba mate green, czyli mate niedymiona, suszona przy użyciu gorącego powietrza. Proces ten minimalizuje powstawanie WWA, oferując czysty i świeży smak. Zieloną yerba mate oferuje marka Verde Mate Green, której produkty znajdziecie w wielu specjalistycznych sklepach.
Yerba mate to prawdziwy cud natury, który dostarcza mnóstwa witamin, minerałów i antyoksydantów. Regularne picie naparu może poprawić pamięć i koncentrację, dostarczyć energii, wspomóc odchudzanie oraz wzmocnić układ immunologiczny. Dzięki zawartości naturalnej kofeiny, yerba mate jest doskonałą alternatywą dla kawy, oferując jednocześnie szereg dodatkowych korzyści zdrowotnych. Szkoda rezygnować z niej z powodu nie do końca prawdziwych i niedokładnie zweryfikowanych informacji – a takie właśnie są sensacyjne doniesienia, które pojawiają się w internecie co jakiś czas. Jak każdy produkt, yerba mate powinna być spożywana świadomie, z zachowaniem zasad takich, jak unikanie bardzo gorących napojów. Cieszcie się tym wyjątkowym naparem, dbając jednocześnie o swoje zdrowie i dobre samopoczucie. Na zdrowie!
Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ)
Czy yerba mate jest rakotwórcza?
Nie, najnowsze badania naukowe i ponowna ocena Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) z 2016 roku wskazują, że yerba mate sama w sobie nie jest klasyfikowana jako rakotwórcza dla ludzi (grupa 3). Wcześniejsze obawy wynikały z badań, które nie brały pod uwagę kluczowych czynników ryzyka, takich jak palenie tytoniu i zła dieta w badanej populacji.
Ile WWA (Wielopierścieniowych Węglowodorów Aromatycznych) jest w yerba mate?
Tradycyjnie suszona yerba mate może zawierać około 30 μg/kg WWA. Ważne jest, aby pamiętać, że WWA występują w wielu innych popularnych produktach spożywczych, takich jak wędzone mięso, grillowane potrawy, a nawet niektóre owoce i warzywa. Ilości te w yerba mate nie są wyższe niż w wielu innych produktach i nie zagrażają zdrowiu przy umiarkowanym spożyciu.
Jaka temperatura picia yerba mate jest bezpieczna?
Zaleca się picie yerba mate w temperaturze maksymalnie 65°C. Picie bardzo gorących napojów (powyżej 65°C), niezależnie od ich rodzaju (yerba mate, kawa, herbata, gorąca woda), może podrażniać przełyk i zwiększać ryzyko rozwoju nowotworów w dłuższej perspektywie. Zawsze pozwól naparowi ostygnąć do przyjemnej do picia temperatury.
Czy są odmiany yerba mate bez dymu?
Tak, istnieją odmiany yerba mate suszone gorącym powietrzem, a nie dymem i ogniem. Przykładem jest brazylijska yerba mate green, która jest często promowana jako alternatywa dla osób obawiających się obecności WWA. Marka Verde Mate Green oferuje takie produkty.
Czy yerba mate ma właściwości antynowotworowe?
Chociaż potrzebne są dalsze badania, najnowsze publikacje naukowe z 2023 roku sugerują, że przeciwutleniające właściwości yerba mate mogą znaleźć zastosowanie w terapii antynowotworowej w przyszłości. To otwiera obiecujące perspektywy i podkreśla potencjalne korzyści zdrowotne płynące z jej spożywania.
Zainteresował Cię artykuł Yerba Mate a Rak: Fakt czy Mit?? Zajrzyj też do kategorii Ceramika, znajdziesz tam więcej podobnych treści!
